W skrócie
- Funkcjonariusze Straży Miejskiej przeprowadzili szeroko zakrojoną akcję w Lesie Kabackim.
- Łączna suma wystawionych mandatów przekroczyła 11 tysięcy złotych.
- Głównym powodem kar był wjazd samochodami na teren leśny oraz zaśmiecanie obszaru chronionego.
- Akcja ma na celu ochronę przyrody i zapewnienie bezpieczeństwa spacerowiczom.
Las Kabacki, będący jednym z największych i najcenniejszych przyrodniczo terenów zielonych w Warszawie, stał się w ostatnich dniach miejscem intensywnych działań służb porządkowych. Funkcjonariusze Straży Miejskiej, reagując na liczne sygnały od zaniepokojonych mieszkańców oraz miłośników natury, pojawili się na ścieżkach i wjazdach do rezerwatu, aby wyegzekwować przestrzeganie przepisów obowiązujących na terenach chronionych.
Efekt kontroli okazał się dla wielu kierowców wyjątkowo kosztowny. Jak wynika z raportów służb, łączna wartość kar nałożonych podczas ostatnich działań przekroczyła barierę 11 tysięcy złotych. Tak wysoka kwota to wynik kumulacji wykroczeń, wśród których dominował nielegalny wjazd pojazdami mechanicznymi na drogi leśne oraz parkowanie w miejscach do tego nieprzeznaczonych. Las Kabacki, jako rezerwat przyrody, podlega surowym obostrzeniom, a ruch kołowy jest tam ściśle ograniczony i dozwolony jedynie dla pojazdów służb czy zarządcy terenu.
Dlaczego kary są tak wysokie?
Dla wielu odwiedzających Las Kabacki, zwłaszcza w weekendy, pokusa podjechania samochodem jak najbliżej wejścia do rezerwatu jest duża. Straż Miejska przypomina jednak, że każdy wjazd na teren leśny nie tylko narusza przepisy ustawy o lasach, ale przede wszystkim stanowi ogromne zagrożenie dla ekosystemu. Hałas, spaliny oraz ryzyko wycieku płynów eksploatacyjnych z aut negatywnie wpływają na lokalną faunę i florę, której ochrona jest priorytetem dla zarządców tego terenu.
Oprócz nielegalnego parkowania, funkcjonariusze zwracali szczególną uwagę na kwestię czystości. Wśród wystawionych mandatów znalazły się również kary za zaśmiecanie lasu. Pozostawianie odpadów, butelek czy niedopałków na terenach zielonych to problem, z którym władze dzielnicy Ursynów walczą od lat. Strażnicy zapowiadają, że to nie koniec działań w tym rejonie. Patrole mają pojawiać się tam regularnie, zwłaszcza w okresach wzmożonego ruchu, kiedy pogoda sprzyja wypoczynkowi na świeżym powietrzu.
Apelujemy do wszystkich mieszkańców Warszawy korzystających z uroków Lasu Kabackiego o pozostawianie aut na wyznaczonych parkingach zewnętrznych. Spacer od parkingu do granic rezerwatu to doskonała okazja do rozgrzewki, a przede wszystkim sposób na uniknięcie wysokiego mandatu, który skutecznie może popsuć nawet najbardziej udany weekendowy odpoczynek na łonie natury.
