Krótka seria może oznaczać sto katalogów na spotkanie branżowe, kilkaset ulotek na lokalną akcję albo kilkadziesiąt spersonalizowanych zaproszeń. Przy takich zamówieniach koszt pojedynczej sztuki nie zależy wyłącznie od liczby egzemplarzy. Duże znaczenie mają sposób przygotowania maszyny, rodzaj podłoża, liczba wersji projektu oraz późniejsze wykończenie. Dlatego technologię druku trzeba dopasować do konkretnego materiału, a nie wyłącznie do nakładu.
Jaką technologię druku wybrać do krótkiej serii materiałów reklamowych?

Druk cyfrowy przy małych nakładach i wielu wersjach
Druk cyfrowy nie wymaga przygotowania form drukowych charakterystycznych dla offsetu. Plik trafia bezpośrednio do systemu produkcyjnego, co skraca etap poprzedzający druk i ogranicza koszty stałe przy niewielkiej liczbie egzemplarzy. Z tego powodu technologia cyfrowa często wygrywa przy krótkich seriach ulotek, wizytówek, zaproszeń, etykiet, folderów czy materiałów konferencyjnych.
Druk cyfrowy daje również możliwość wykorzystania danych zmiennych. Poszczególne egzemplarze mogą zawierać inne nazwisko, numer, kod, grafikę albo treść oferty bez przygotowywania osobnego procesu druku dla każdej wersji. To przydatne między innymi w kampaniach bezpośrednich, materiałach dla handlowców i komunikacji kierowanej do różnych grup odbiorców.
Kiedy warto rozważyć druk offsetowy?
Krótki nakład nie oznacza automatycznego wyboru technologii cyfrowej. Offset wymaga przygotowania form oraz ustawienia maszyny, dlatego przy bardzo małej serii koszty początkowe mocniej obciążają cenę każdej sztuki. Gdy nakład rośnie, koszt jednostkowy stopniowo maleje. Technologia ta pozwala też utrzymać wysoką powtarzalność kolorów i precyzję drobnych detali w większej partii materiałów.
Offset warto więc uwzględnić przy kilkuset lub większej liczbie katalogów, folderów, plakatów czy teczek, szczególnie gdy firma planuje kolejne partie o podobnej specyfikacji. Granica opłacalności nie ma jednej stałej wartości. Zmieniają ją format, liczba stron, papier, liczba kolorów, uszlachetnienia i sposób oprawy.
Rodzaj materiału może przesądzić o technologii
Nakład stanowi tylko jeden z parametrów zamówienia. Przed wyborem technologii trzeba określić:
na czym ma znaleźć się nadruk,
ile wersji projektu powstanie,
czy materiały wymagają personalizacji,
jak szybko trzeba je przygotować,
jakie cięcie, składanie, oprawę lub uszlachetnienie przewiduje projekt.
Jeżeli grafika ma trafić bezpośrednio na plexi, PCV, Dibond, drewno, szkło, metal albo inną sztywną powierzchnię, rozwiązaniem może być druk UV. Tusz utwardza się światłem UV, więc wydruk można szybko skierować do dalszej obróbki. Technologia umożliwia także wykorzystanie białego tuszu na podłożach kolorowych i przezroczystych.
Sitodruk przydaje się natomiast tam, gdzie projekt wymaga mocnego krycia, specjalnych farb lub trwałego nadruku na nietypowym materiale. Stosuje się go między innymi na tworzywach, metalu, szkle, drewnie, papierze i materiałach użytkowych.
Wykończenie trzeba uwzględnić jeszcze przed drukiem
Foliowanie, sztancowanie, bigowanie, kaszerowanie, lakierowanie czy oprawa mogą zmienić sposób przygotowania całego zlecenia. Dlatego warto określić finalną postać materiału jeszcze przed wyborem technologii. Pozwala to uniknąć sytuacji, w której gotowy arkusz utrudnia wykonanie planowanego wykończenia.
Jeśli szukasz wykonawcy krótkiej serii materiałów reklamowych, zapoznaj się z ofertą Foldruk-Folion - drukarni cyfrowej w Warszawie. Firma łączy druk cyfrowy, offsetowy, UV i sitodruk z własnym zapleczem introligatorskim, dzięki czemu może dopasować proces produkcji do nakładu, podłoża oraz sposobu wykończenia gotowego materiału.
Artykuł sponsorowany
